Od maja, kiedy to nowy rząd koalicyjny Niemiec pod kierownictwem konserwatywnego kanclerza Friedricha Merza objął władzę, na granicach odrzucono ponad 10 000 nielegalnych imigrantów. Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt, podkreśla skuteczność zaostrzonej kontroli granicznej i zapowiada przedłużenie tych środków.
Niemcy wprowadziły bardziej rozbudowane kontrole graniczne z krajami sąsiednimi, mimo że są to głównie państwa członkowskie UE.
Zmiany niemieckiej polityki migracyjnej wywołały napięcia z Polską, która w odpowiedzi wprowadziła tymczasowe kontrole graniczne. Co więcej, ze strony polskiej pojawiły się oskarżenia o to, że Niemcy odsyłają migrantów na terytorium swojego sąsiada.
Zgodnie z regulacjami UE, tymczasowe kontrole na granicach w strefie Schengen mogą być stosowane tylko w wyjątkowych sytuacjach i powinny mieć charakter tymczasowy.
Konserwatyści podkreślają, że zgodnie z prawem UE, osoby ubiegające się o azyl powinny składać wnioski w pierwszym kraju członkowskim, do którego wjadą, a nie podróżować do Niemiec.
Wspólna polityka migracyjna UE zakłada także podział przyjętych uchodźców między państwa członkowskie.